Odległość czerpni i wyrzutni w centralach wentylacyjnych
Wstęp
Odległość między czerpnią a wyrzutnią powietrza w centralach wentylacyjnych to temat, który często budzi emocje w branży i regularnie pojawia się w branżowych dyskusjach i pytaniach klientów. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że przepisy jasno określają, jak to zaprojektować, praktyka pokazuje, że interpretacje bywają różne.
Jedni uważają, że jeśli przepisy dopuszczają taką budowę centrali wentylacyjnej w którym czerpnia sąsiaduje z wyrzutnią to wszystko jest w porządku, inni wskazują na potrzebę dodatkowych zabezpieczeń. Naszym zdaniem warto podejść do tematu odpowiedzialnie – inwestycja w lepsze rozwiązania to gwarancja spokoju i zadowolenia użytkowników.
W tym artykule wyjaśnimy, dlaczego warto podejść do tego zagadnienia z rozwagą, aby uniknąć problemów i konieczności przerabiania instalacji.
Co mówią przepisy?
Norma PN-EN 13779
Norma powyższa zaleca, aby czerpnia powietrza była umieszczona w strefie o jak najmniejszym zanieczyszczeniu. Jeśli w otoczeniu budynku zanieczyszczenie powietrza nie jest jednorodne, należy wybrać miejsce najbardziej sprzyjające poborowi czystego powietrza. Dodatkowo w wytycznych dobrej praktyki znajduje się zapis, że otwór czerpni powinien być zlokalizowany tak, aby napływające powietrze było możliwie czyste, suche (pozbawione kropel deszczu) i chłodne w okresie letnim.
W praktyce oznacza to, że jeśli jedna strona budynku graniczy z ruchliwą ulicą, a druga z parkiem, czerpnia powinna być umieszczona od strony parku. W sytuacjach, gdy nie jest to możliwe, zaleca się zastosowanie dodatkowych kanałów wentylacyjnych, które umożliwią pobór powietrza z korzystniejszego miejsca.
Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku
Zgodnie z §152 pkt 10 i 11 powyższego rozporządzenia:
– Czerpnie i wyrzutnie powietrza powinny być projektowane i usytuowane w sposób eliminujący możliwość przedostawania się powietrza wywiewanego do powietrza świeżego.
– Minimalne odległości między czerpnią a wyrzutnią powinny wynosić 10 metrów w przypadku wyrzutu poziomego, oraz 6 metrów w przypadku wyrzutu pionowego, a dodatkowo wyrzutnia powinna znajdować się co najmniej 1 metr powyżej czerpni.
– Odległość, o której mowa w ust. 10, może nie być zachowana w przypadku zastosowania zblokowanych urządzeń wentylacyjnych, obejmujących czerpnię i wyrzutnię powietrza, zapewniających skuteczny rozdział strumienia powietrza świeżego od wywiewanego z urządzenia wentylacyjnego”.
Gdzie teoria spotyka praktykę
No właśnie… i tutaj generalnie zaczyna się problem. Przepisy dopuszczają centralę wentylacyjną tzw. „zblokowaną”, czyli taką, gdy część nawiewna i wywiewna są nierozdzielne i stanowią jedno urządzenie i zakładają, że można skonstruować czerpnie i wyrzutnię w taki sposób, że który zapewni skuteczny rozdział strumieni powietrza. Czy zatem nie można wykonać także czerpni i wyrzutni poza zblokowanym urządzeniem w taki sposób, aby skutecznie rozdzielały strumienie powietrza świeżego i wywiewanego tak, jak w urządzeniu zblokowanym? Albo czy faktycznie jest możliwy skuteczny rozdział strumieni powietrza w urządzeniu zblokowanym, jeśli czerpnia i wyrzutnia są położone w bezpośrednim sąsiedztwie? Jest tu naszym zdaniem pewna niekonsekwencja stanowiąca tak naprawdę ukłon w stronę producentów, ale zabraniająca tego samego wykonawcom instalacji.
Ale załóżmy, że w teorii wszystko brzmi klarownie. Jednak w rzeczywistości zdarza się, że producenci central wentylacyjnych nadużywają zapisu o możliwości niezachowania odległości 10m i projektują urządzenia, gdzie czerpnia jest położona bezpośrednio nad wyrzutnią, lub odwrotnie, a gdy inwestor kwestionuje takie rozwiązanie powołują się na zapis punktu 11 z paragrafu 152 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury.
Co powinien zatem zrobić inwestor, jeśli ewidentnie widać, że wiatr, turbulencje czy warunki instalacyjne sprzyjają cyrkulacji powietrza i umożliwiają „recykling” powietrza już wyrzuconego na zewnątrz? Co zrobić, jeśli rzeczywiste warunki mogą sprawić, że powietrze wywiewane zacznie wracać do czerpni i w efekcie obniżać jakość powietrza w budynku, a w skrajnych przypadkach powodować nawet ryzyko zdrowotne?
Wydaje się, że nie ma tutaj idealnego rozwiązania i równie dobrze inwestor ma prawo żądać oddalenia czerpni i wyrzutni na przepisową odległość 10 metrów, co producent twierdzić, że budowa jego zblokowanego urządzenia zapewnia skuteczny rozdział strumieni powietrza. Uważamy, że przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek w ocenie konkretnej sytuacji, rozmawiać, przyjąć wzajemne argumenty ze zrozumieniem i wypracować takie rozwiązanie, które uwzględni wszystkie argumenty.
Nasze rozwiązanie: 90-stopniowe odsunięcie czerpni i wyrzutni
W naszych urządzeniach stosujemy prostą, ale skuteczną zasadę – czerpnia i wyrzutnia są usytuowane pod kątem 90 stopni względem siebie. Taki układ minimalizuje ryzyko mieszania się strumieni powietrza, nawet przy trudnych warunkach atmosferycznych. Na zdjęcia poniżej możesz zobaczyć przykład takiego rozwiązania – praktycznego i zgodnego z przepisami.
Urządzenia zblokowane: za i przeciw
Zaletą zblokowanych urządzeń jest ich kompaktowość i niższe koszty instalacji. Zajmują mniej miejsca i są estetyczne. Jednak wady, takie jak potencjalne ryzyko cofania powietrza, mogą przewyższać korzyści. Wszystko tak naprawdę zależy od konkretnej sytuacji, bo nieporówywalne są sytuacje, gdy urządzenie zblokowane jest położone w miejscu o ograniczonej cyrkulacji powietrza z powodu zwartej zabudowy, czy sąsiedztwa innych urządzeń a inaczej, gdy urządzenie stoi samodzielnie na otwartej przestrzeni.
Dlatego trzeba zachować naszym zdaniem przede wszystkim zdrowy rozsądek i wspólnie dojść do porozumienia.
Podsumowanie
Prawidłowe rozmieszczenie czerpni i wyrzutni to nie tylko kwestia zgodności z przepisami, ale przede wszystkim zdrowego rozsądku i dbałości o jakość powietrza. W naszej pracy zawsze stawiamy na praktyczne i sprawdzone rozwiązania, które eliminują ryzyko. Jeśli masz pytania lub potrzebujesz wsparcia w swoim projekcie, skontaktuj się z nami – pomożemy znaleźć optymalne rozwiązanie.






